Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
0,00 

Twój koszyk

Bezpieczne zakupy
0
logocool people cool product
1 lutego, 2021

Wszystkie kolory miłości

Kiedy piszę ten tekst, za oknem rozgościła się bestia ze wschodu, czyli potężny front atmosferyczny, niosący ze sobą solidne opady śniegu i nie notowany od lat mróz – nocami temperatura ma spaść nawet do -20 stopni. Dziś jednak jest jak w bajce, jak na starych romantycznych pocztówkach: lekki mrozik, zwały kopnego białego puchu pod nogami, […]

Kiedy piszę ten tekst, za oknem rozgościła się bestia ze wschodu, czyli potężny front atmosferyczny, niosący ze sobą solidne opady śniegu i nie notowany od lat mróz – nocami temperatura ma spaść nawet do -20 stopni. Dziś jednak jest jak w bajce, jak na starych romantycznych pocztówkach: lekki mrozik, zwały kopnego białego puchu pod nogami, śnieżne czapy na drzewach i do tego słońce. O, gdyby tak chciało być w czasie Bożego Narodzenia…

Wbrew pogodzie, myślami jestem już przy Walentynkach. Nie ja jedna. Mamy akurat tyle czasu, żeby wymyślić dla naszej drugiej połówki prezent doskonały i równie doskonałe nań opakowanie. W kontraście do śniegu, z Dniem Zakochanych kojarzy nam się soczysta czerwień. Już niedługo zaleje nas powódź czerwonych serduszek w postaci grafik na pocztówkach, opakowań słodkości czy nadruków na… wszystkim. Sklepy odzieżowe będą eksponować czerwoną bieliznę i czerwone krawaty, kwiaciarnie czerwone róże, a sklepy monopolowe czerwone wina. W rzeczy samej, w naszym kręgu kulturowym, a także np. w Chinach, czerwień jest symbolem namiętnej miłości, gorących uczuć, silnych emocji, które sprawiają, że człowiek płonie i chciałby, żeby stan ów trwał jak najdłużej. Ale oprócz czerwieni, w przestrzeni publicznej pojawią się też wszelkie odcienie różu. Mówi się przecież, że zakochani widzą świat przez różowe okulary, poza tym miłość nie zawsze jest gejzerem namiętności, bywa delikatna, romantyczna, odrobine wstydliwa i skrępowana… - taką właśnie symbolizuje róż.

Wbrew pogodzie, myślami jestem już przy Walentynkach. Nie ja jedna. Mamy akurat tyle czasu, żeby wymyślić dla naszej drugiej połówki prezent doskonały i równie doskonałe nań opakowanie. W kontraście do śniegu, z Dniem Zakochanych kojarzy nam się soczysta czerwień. Już niedługo zaleje nas powódź czerwonych serduszek w postaci grafik na pocztówkach, opakowań słodkości czy nadruków na… wszystkim. Sklepy odzieżowe będą eksponować czerwoną bieliznę i czerwone krawaty, kwiaciarnie czerwone róże, a sklepy monopolowe czerwone wina. W rzeczy samej, w naszym kręgu kulturowym, a także np. w Chinach, czerwień jest symbolem namiętnej miłości, gorących uczuć, silnych emocji, które sprawiają, że człowiek płonie i chciałby, żeby stan ów trwał jak najdłużej. Ale oprócz czerwieni, w przestrzeni publicznej pojawią się też wszelkie odcienie różu. Mówi się przecież, że zakochani widzą świat przez różowe okulary, poza tym miłość nie zawsze jest gejzerem namiętności, bywa delikatna, romantyczna, odrobine wstydliwa i skrępowana… - taką właśnie symbolizuje róż.

Z kolei Duńczycy obdarowują wybranki swojego serca kwiatami w kolorze białym – najczęściej przebiśniegami, które prócz czystości intencji i uczuć symbolizują zbliżającą się wiosnę. Japoński Dzień Zakochanych ma natomiast kolor brązowy, czyli kolor czekolady. Giri Choko, czyli w gruncie rzeczy Dzień Czekolady, czyli „brązowy dzień” to prawdziwe szaleństwo. Choć tego dnia, z uwagi na działanie wielkiej machiny promocyjnej, w zasadzie wszyscy obsypują się nawzajem czekoladowymi prezentami, akcenty rozłożone są nieco inaczej, niż w Europie – 14. lutego to panie powinny kupować czekoladowe przysmaki dla panów, także tych nieszczególnie lubianych, ci zaś rewanżują się 14. marca, kiedy obchodzi się „Biały Dzień”. Giri choco w dosłownym tłumaczeniu oznacza czekolada obowiązkowa. Święto coraz częściej przybiera charakter nachalnej reklamy, niż spontanicznej okazji do okazywania ciepłych uczuć. Japonki wyłamują się z tej nielubianej tradycji na wiele sposobów: 14. lutego kupują czekoladę, ale dla siebie albo sprawiają słodkie prezenty wyłącznie najbliższym sercu panom. Obowiązkowy rewanż prezentowy także nie jest niczym przyjemnym, najczęściej panie dostają od panów… taką samą obowiązkową czekoladę.

Czerwień symbolizuje miłość namiętną, róż – romantyczną, a biel – czystą i szczerą. Natomiast kolor niebieski jest znakiem miłości dopiero rozkwitającej, a żółty – zazdrości. Gdybyśmy podrążyli trochę temat koloru niebieskiego, dowiedzielibyśmy się, że może się on także kojarzyć ze sprośnymi historyjkami. Angielskie blue penciled oznacza po prostu wykreślone. Sformułowanie to jest także synonimem cenzury: blue penciled = ocenzurowane. Gdzie bije źródło tego znaczenia? Blue stories to właśnie sprośne historyjki, które czytać powinny jedynie osoby 18+. Nie mówiąc już o blue movies (filmach pornograficznych) – tu raczej tekstu jest mało, ale scen do wycięcia byłoby tyle, że zostałyby jedynie napisy początkowe i końcowe, czy blue jokes – świńskich dowcipach, które pełne są stereotypów i obleśnego seksizmu.

Do walentynkowej palety barw dopisać trzeba jeszcze… czerń. W Korei Południowej Walentynki obchodzone są przez 3 kolejne miesiące: 14. dnia lutego, marca oraz kwietnia. W lutym panowie obdarowują panie, w marcu panie kupują prezenty dla panów, a w kwietniu świętują ci, którym nie udało się zdobyć ukochanej bądź ukochanego. Czarny Dzień to w gruncie rzeczy dzień złamanych serc. Zasmuceni single jedzą wtedy makaron z sosem z czarnej fasoli.

Jeśli już niektóre wymienione wyżej walentynkowe zwyczaje wydają wam się dziwne, pomyślcie jeszcze o Malezji, w której z okazji Dnia Zakochanych urządza się konkurs dla zakochanych nazwany "Więźniowie miłości". Polega on na tym, że pary zostają skute kajdankami na tydzień i mają przez ten czas ze sobą wytrzymać. Jako że są pod stałą obserwacją, nie wchodzą w grę żadne oszustwa. Z kolei w Tajlandii organizuje się konkurs na najdłuższy pocałunek. Aktualny rekord należy do pary z Bangkoku, która całowała się przez 58 godzin i 35 minut. Obowiązują surowe reguły: zakochani, mający do dyspozycji raptem metr kwadratowy powierzchni, muszą całować się bez przerwy, stojąc i trzymając się w uścisku.

Ciekawym walentynkowym zwyczajem jest coraz powszechniejsza moda na wieszanie w określonych miejscach tzw. kłódki miłości. Mnóstwo takich kłódek znajdziecie m. in. na Moście Karola w czeskiej Pradze, na Kładce Barnatce w Krakowie czy na balustradach ciągnących się wzdłuż Półwyspu Świętego Piotra w Makarskej w Chorwacji.

W naszej zakładce fabryka prezentów znajdziecie piękny zestaw czerwonych serduszek-mydełek https://coolcoola.eu/produkt/heart-beats/

Artykuł napisany przez Dorota

Powiązane posty

Copyright © 2024 COOL PEOPLE Sp. z o.o.
Made with ❤ CoolCoola
lockusercartmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram